2012-02-08
Informujemy, iż nastąpiła zmiana grafiku rejsów na STS Fryderyk Chopin.
Jednocześnie pojawiły się nowe miejsca na rejsach żaglowcem dostępne do indywidualnych rezerwacji.
Zachęcamy do zapisów i zapraszamy na pokład.
2012-02-02
W Warszawie odbyła się uroczystość rozdania nagród w konkursie Fundacji Szkoły pod Żaglami Kapitana Krzysztofa Baranowskiego - ŻEGLARZ ROKU 2011. Gala odbyła się w redakcji Rzeczpospolitej, która objęła patronat nad imprezą. Kapitan Krzysztof Baranowski w kilku słowach oznajmił, że jest to pierwsza edycja nagrody Żeglarz Roku.
Tytuł Żeglarza Roku 2011 Srebrny Sekstant oraz I nagrodę honorową Rejs Roku 2011 zdobył Zbigniew Gutkowski. Zbigniew Gutkowski otrzymał również nagrodę prezydenta miasta Gdańsk - Bursztynową Różę Wiatrów za doskonałą robotę żeglarską i wejście do światowej elity wyczynowych żeglarzy oceanicznych, połączone z popularyzacją nowoczesnego żeglarstwa
Nagrodę specjalną w rankingu Żeglarz Roku 2011 otrzymał Piotr Kulczycki – prezes firmy. Zamiłowany żeglarz, który uratował od zagłady dwa polskie jachty s/y Polonię i s/y Wielkopolskę i zamierza je wyremontować. W czerwcu ubiegłego roku kupił od poprzedniego armatora żaglowiec STS Fryderyk Chopin i zainwestował w techniczne doposażenie . Krótko mówiąc przywrócił Polsce żaglowiec. Gratulujemy !!!!
W nadchodzącym sezonie żaglarskim umożliwiliśmy wyczarterowanie jednostki wraz z naszym Skipperem. Wszystkie informacje dostępne w zakładce "Czartery"
2012-01-27
2012-01-25
Morze to jednak MORZE... nawet gdy nazywa się Karaibskie. Przekonaliśmy się o tym, gdy klarowaliśmy żagle przy wpływaniu do zatoki Gołębi na Guadelupie.
Rozkaz brzmiał: klar na rejach. Porywisty wiatr w dziób sprawił, że żagle zawijały się na pertach. Poruszanie się na nich zwyczajowo do wygodnych zajęć nie należy, ale tym razem okazało się niemożliwe. Trzeba było iść po hulającym i wybrzuszającym się żaglu. Zacinający deszcz nie ułatwiał sprawy. Kulminacyjnym momentem wykonania rozkazu było zawiśnięcie na rei - stopy na żaglu nie stały, a ręce go wybierały. Okazało się, że najlepiej położyć się brzuchem na rei i niczym wiszące pętko kiełbasy zadanie wykonać. Udało się!
W dobrych humorach i z poczuciem przeżycia "męskiej" przygody wróciliśmy na pokład. Szybko jednak samozadowolenie opadło, gdy bosman uznał, iż trzeba nas przeszkolić z chodzenia po tychże rejach, bo "mamy z tym trudności". Stara zasada głosi, że z bosmanem nie należy dyskutować, a już szczególnie w tym klimacie...
Szczególny klimat poczuliśmy a raczej nas pochłonął na Wyspach Świętych. "Pochłonął" bo straciliśmy rachubę czasu.
Jak zwykle w takich wypadkach zaczęło się "niewinnie", a skończyło na polsko-kreolskiej imprezie. Przed opuszczeniem tej pięknej wyspy oficerowie, mechanik i część załogi usiadła w tamtejszej piekarni, która od czasu do czasu robi za miejsce spotkań tubylców.
Udowodniliśmy przy okazji, że nie znając języka francuskiego, a miejscowi angielskiego i polskiego można się dogadać a przynajmniej próbować. Nam to wyszło. Tubylcy uznali, iż będziemy śpiewać i grać na gitarze, a my, że ten zaszczyt przypadnie im. W efekcie załogant Bartek zaśpiewał Hiszpańskie Dziewczyny, co miejscowym tak się spodobało, że odebrali nam gitarę i zaczęli raczyć nas muzyką Boba Marleya. Siedzielibyśmy tak do późnej nocy, ale niestety kapitan zaniepokojony brakiem swoich oficerów i części załogi zaproponował nam powrót na żaglowiec celem wypłynięcia z tego jakże pięknego portu.
Po drodze na Martynikę zatrzymaliśmy się na ukochanej Dominice, w której śliczna linia pokładu Fryderyka Chopina znana i rozpoznawalna jest przez wszystkich. Starzy znajomi- przewodnicy po tutejszych atrakcjach- zabrali na wycieczki naszych gości, a my mieliśmy czas, by zaopatrzyć się w karaibskie owoce: grejpfruty, marakuje, arbuzy i bliżej nieokreślone roślinki podobne do rzodkiewek, a smakujące jak płatki róż.
Ostatnie dni rejsu Pirata to przechyły. Pobiliśmy nasz dotychczasowy rekord i płynęliśmy 20 stopni na prawą burtę. Idealny hals dla załogi szkieletowej. Straty jednak ponieśliśmy. Z półki spadło i rozsypało się bezcenne kakao. Fakt ten najbardziej dotknął Babcię (załogantkę Katarzynę), która jest wielką amatorką kakao. Całe szczęście, że część zawartości pojemnika się uchowała.
Stefan Wroński
2012-01-22
22 styczeń to drugi dzień uroczystości WAGNER SAILING RALLY 2012. O godzinie 10:00 ksiądz przybyły z wyspy St.Croix odprawił w języku polskim mszę świętą w intencji Władysława Wagnera. W uroczystości wzięli udział przyjaciele i żeglarze związani z kapitanem. O godzinie 12:00 odbyła się defilada jachtów uczestniczących w WSR 2012. Załoga STS Fryderyk Chopin w odświętnych strojach uczciła pamięć Kapitana Władysława Wagnera, po zakończeniu uroczystości żaglowiec obierze kurs na słoneczną Martynikę.
2012-01-21
W dniu 21 stycznia na wyspie Tortola w archipelagu Brytyjskich Wysp Dziewiczych odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy ku czci Kapitana Władysława Wagnera.
Oprócz organizatorów Wagner Sailing Rally 2012: kpt. Jerzego Knabe z Londynu, kpt. Andrzeja W. Piotrowskiego i Krzysztofa Kamińskiego z Chicago oraz Zbigniewa Turkiewicza z Kanady przybyli komandorzy polonijnych klubów żeglarskich i polonijni żeglarze na pokładach przeszło 20 jachtów. W uroczystości wziął udział nasz polski żaglowiec „STS FRYDERYK CHOPIN” jako reprezentacyjna i flagowa jednostka pływająca z armatorem Piotrem Kulczyckim i z 42 miłośnikami na pokładzie. Były obecne też inne jachty z polską banderą na rufie. Wszyscy przybyli aby uczcić polskiego żeglarza, który jako pierwszy Polak opłynął świat pod Żaglami i po wojnie osiedlił się w Trellis Bay.
Pokład żaglowca STS Fryderyk Chopin szykuje się do przyjęcia kolejnych gości, obecnie na pokładzie jest już 80 osób. Na STS Fryderyk Chopin odbędzie się oficjalny bankiet dla żeglarzy uczestniczących w uroczystościach.

2012-01-18
17 stycznia - zatoka Anse Mitan - na STS Fryderyk Chopin zamustrowała nowa załoga turystyczna Rejsu Wagnera. Łącznie na pokładzie są 42 osoby. Rejs dedykowany Władysławowi Wagnerowi, którego głównym wydarzeniem będzie udział w uroczystościach odsłonięcia tablicy pamiątkowej ku czci tego żeglarza w zatoce Trellis na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych. Dzisiaj o godzinie 10:00 czasu karaibskiego przy pięknej słonecznej pogodzie żaglowiec wypłynął w rejs na Wyspy Święte - Virgin Islands otoczone pięknymi plażami, wulkanami i tropikalnymi lasami.

2012-01-18
Prace naprawcze na jachcie, dzięki codziennej pracy Zespołu Brzegowego rejsu, posuwają się sprawnie. Cały bałagan spowodowany zalaniem lewego kadłuba i wyciekiem ropy został już posprzątany. Uszkodzony zawór, przez który woda wpływała do lewego kadłuba został usunięty, a miejsce po nim zalaminowano. Wyrwany zbiornik paliwa został pocięty i usunięty z lewego kadłuba katamaranu. Na drogę powrotną zostanie wstawiony zbiornik tymczasowy. W prawym kadłubie zbiornik jest zostawiony do powrotu do Polski. W Polsce planowana jest zmiana całego systemu.
Nadbudowano przekładkę hereksową, a teraz rozpoczyna się proces oblaminowywania biaksjalem węglowym. Po skończeniu laminowania, całość zostanie wyszpachlowana, przygotowana do lakierowania i polakierowana.
Oprócz napraw szkutniczych, dokonywane są małe naprawy olinowania i osprzętu, oraz naprawa zalanego lewego silnika.
2012-01-17
Ponad czterdzieści godzin żeglugi z zatoki Anse Mitan na Martynice do Philipsburga na St. Maarten (w sumie 250 mil morskich) w całkiem sporym przechyle to może i gratka dla oficerów, którzy nareszcie sobie po-nawigowali, ale nie dla wachty kambuzowej! Te dwa dni będziemy pamiętać jako nierówną walkę z grawitacją i morzem Karaibskim. Te dwa czynniki uparły się, by gary i naczynia z przedmiotów martwych stały się przedmiotami złośliwymi i potrzebującymi należytej uwagi. Inaczej miały tendencje do spadania, zbijania się i wylewania zawartości. Nakrywanie stołów przy takim przechyle też do łatwych nie należy, nie mówiąc już o ręcznym myciu wszystkiego, gdy pracy odmawia zmywarka (dla jej prawidłowego funkcjonowania potrzebna jest stabilizacja). Słodka zemsta załogi polegała na guzdraniu się na masztach przy klarowaniu żagli, podczas wpływania do portu. Kapitan, oficerowie i bosman Adam narzekali na tempo naszej pracy. Krzyczeli, że to nie kolonie dla dzieci tylko żeglarstwo i mamy przyspieszyć ruchy. My spokojnie przyglądaliśmy się wschodzącemu Słońcu. Witanie nowego dnia na maszcie foka, a dokładniej na percie bramsla (czwarta reja) należy do momentów, w którym żaden oficer a nawet bosman nie powinien przeszkadzać...
St. Maarten okazała się oazą bogatą w bezcłowy sprzęt elektroniczny a przede wszystkim bezcłowe odmiany alkoholu. Jako wytrawni żeglarze nie zapomnieliśmy zaopatrzyć się w odpowiednią ilość tego drugiego. Tak wyładowani popłynęliśmy do niedalekiej St. Barthelemy. Wyspa nosząca imię naszego pierwszego oficera- Bartłomieja. Tam w malowniczej zatoczce, między skałami widzieliśmy największy jacht luksusowy na świecie - Eclipse. Raczyliśmy się słońcem na cudnej plaży, na której morze zastąpiło piasek muszelkami. Kreolki oraz panny rodem z nad Wisły w takiej scenerii wyglądają wyjątkowo urodziwie. Należy wspomnieć przy tej okazji, że załogant Stefan wsławił się czynem, którego nie powstydziłby się sam Sindbad Żeglarz. Trzy razy z rzędu zerwał szarpanki w silnikach pontonów. Doprowadzając tym samym do szewskiej pasji drugiego oficera Mieczysława Leśniaka, który specjalizuje się w naprawianiu tychże silników. Wściekłość oficera przekupiona została butelką karaibskiego piwa. Gorzej z uzyskaniem kapitańskiego przebaczenia, na oczach którego załogant , wykonując pontonem manewr portowy niemalże rozbił luksusowy jacht. Zapomnijmy jednak o porażkach. Sukcesem było złapanie kolejnej żółto-zielonej dorady w połowie drogi między czynnym wulkanem Montserrat a Guadelupą oraz obserwacja żerujących wielorybów w drodze na Wyspy Święte.
Stefan Wroński
Informujemy, że uległa zmianie cena rejsu nurkowego. Aktualna wynosi 10 200 PLN i zawiera koszty przelotów. Prosimy, aby zgłoszeń na rejs pierwszy dokonywali Państwo do czwartku (19 stycznia). Potwierdzenie uczestnictwa w rejsie przesłane zostanie przez nas do dnia 20 stycznia, gdyż jest warunkowane ilością zgłoszeń. Do zobaczenia na pokładzie!
2012-01-11
Po wydobyciu jachtu z wody w dniu 08 stycznia odbyła się inspekcja zniszczeń jachtu zewnątrz i wewnątrz. Ustalono wstępnie, że bezpośrednią przyczyną awarii lewego pływaka katamaranu było zerwanie ze specjalnych mocowań 300-litrowego zbiornika, znajdującego się w przedziale nawigacyjnym. Przemieszczając się wielokrotnie i gwałtownie w wyniku sił działających na jacht w kierunku góra-dół spowodował uszkodzenie przewodów paliwowych oraz znajdujących się w ich pobliżu przewodów wody zaburtowej. Zniszczenia doprowadziły do wycieku paliwa do przedziału silnikowego oraz do wlewania się wody zaburtowej do wnętrza jachtu. Przyczyny zerwania mocowań zbiornika wymagają obecnie dodatkowej specjalistycznej analizy. Pomimo opisanych wyżej zniszczeń struktura jachtu jest nienaruszona. Należy podkreślić, że dzięki swojej solidnej konstrukcji jacht, pomimo dodatkowego obciążenia, około 6 ton wody, czyli ponad ½ swojej oryginalnej wagi, zdołał o własnych siłach po ponad dobie żeglugi po wzburzonym morzu dotrzeć do bezpiecznego brzegu.
Obecnie na jachcie trwa osuszanie i czyszczenie jachtu, a od czwartku, 12.01.2012 roku na jachcie rozpocznie prace naprawcze Zespół Brzegowy z Polski.

2012-01-09
Chcesz wziąć udział w fantastycznej przygodzie oraz przeżyć mnóstwo niecodziennych atrakcji świata podwodnego? Serdecznie zapraszamy na pokład żaglowca STS Fryderyk Chopin na Karaiby. Nurkowanie rekreacyjne po dziewiczych terenach usłanych wyjątkowo bogatą fauną i florą ,wrakami galeonów z różnych epok to główna forma aktywności podczas rejsu. Nie zwlekaj i już dziś zarejestruj się w zakładce OFERTA.
2012-01-09
STS Fryderyk Chopin żeglując na spotkanie ku słonecznym, tropikalnym wyspom i wielkiej przygodzie zawinął na Martynikę. Tu nastąpił koniec rejsu sylwestrowo-noworocznego, załoga opuściła pokład w dobrych humorach.
6 stycznia na Martynice zamustrowała załoga turystyczna Rejsu „Pod komendą pirata”. Nowi goście poznawali żaglowiec . Wachty kotwiczne w Anse Mitan na przeciwko Fort de France to idealna okazja do poznania ożaglowania i olinowania brygu, a także zasad bezpieczeństwa, które wykłada pierwszy oficer Bartłomiej Skwara . Niektórzy przełamali swój strach wchodząc na reje (na razie tylko grota), albo przymierzając się do skoku z bukszprytu (pod koniec rejsu obiecują z niego skoczyć). Pozostała załoga wykonywała prace bosmańskie: malowanie kadłuba, mycie pokładu i szycie. W przerwach uzupełniane są lodówki kambuza. Załogant Janusz uruchomił okolicznościową amatorską radiostację krótkofalową, która przeprowadza łączność z radio-amatorami na całym świecie od Brazylii, przez Kanadę, Europę aż po Rosję. Radiostacja uruchomiona została z okazji roku Wagnera.
7 stycznia o godzinie 14 rozpoczął się rejs pod komenda pirata, czyli kapitan Tomasz Ostrowski (Ostry) wcielił się w postać Jacka Sparrowa. Mechanik Wiesław odpalił katarynę i ruszyli. Postawili żagle, przed nimi Północ. Na początku Morze Karaibskie sprzyja nowym załogantom. Nie wieje, ale tylko oddalają się od wybrzeży Martyniki wiatr zaczyna szaleć. O godzinie 20 dmuchnęło już szóstką, kapitan zdecydował się na zrzucenie części żagli co uratowało większość załogi przed chorobą morską. Na kolację kuk Marek przygotował hit: placki ziemniaczane ze śmietaną.
Wieje tak ładnie, że omijamy ukochaną Dominikę i Guadelupę. Płyniemy zdobyć rum i panny z Saint Maarten – informuje załogant Stefan Wroński.
2012-01-08
Dzisiaj o godzinie 11.30 czasu lokalnego, 15.30 czasu polskiego (14.30 UTC) zakończyła się trwająca 2,5 godziny operacja podnoszenia z wody jachtu GEMINI 3 stojącego przy miejskim nabrzeżu.
Do akcji wykorzystano 2 dźwigi i mały holownik. Cała operacja była wyjątkowo trudna ze względu na duże rozmiary jachtu, prąd rzeki, bardzo duże pływy oceanu i boczny wiatr. W trakcie podnoszenia okazało się, że w jachcie znajdowało się znacznie więcej wody i niż początkowo przypuszczano (nie 1,5 tony, ale 5 ton). Dotychczasowe miejsce postoju jachtu przy nieosłoniętym wysokim nabrzeżu, wymagało ciągłej pracy załogi portowej, aby chronić burty przed uderzeniami o stały pomost, przy silnym prądzie rzeki i stałym pionowym ruchu wody w rytm cyklicznych przypływów i odpływów sięgających do 8 metrów różnicy. Dodatkowo, jacht cały czas nabierał wody, a pompy okazywały się za słabe i stale zatykały się, dlatego ostatniej nocy z jachtu Roman Paszke ręcznie wyciągnął 1200 wiader wody.
„Operacja wyciągania jachtu była bardzo trudna. Szczególnie, gdy okazało się, że jacht po lewej stronie, ze względu na nabraną wodę, waży prawie 5 ton więcej niż zakładaliśmy. Do tego wiatr kiwający teraz przeciążonym 18-to tonowym jachtem i fala na rzece dochodząca do metra wysokości. Ale udało się. Widocznie Opatrzność tym razem okazała się łaskawa”- powiedział natychmiast po zakończeniu akcji Roman Paszke. Teraz marzy o wyspaniu. Praca na lądzie ,by uratować jacht, była jego zdaniem równie wyczerpująca jak operacja ratunkowa na oceanie. „Fakt, że … pomimo ogromnego obciążenia, razem ponad 6 ton wody, jacht po wzburzonym morzu zdołał o własnych siłach po 24 godzinach żeglugi dotrzeć do bezpiecznego brzegu świadczy o solidnej konstrukcji tej jednostki”- podsumował Roman Paszke.
Proces osuszania konstrukcji jachtu zajmie 2 – 3 doby. Dopiero potem można przystąpić do dokładnych oględzin i zostanie przygotowany raport co pozwoli na wydanie opinii na temat przyczyn uszkodzeń i sposobu naprawy.
2012-01-07
Godzina 06:10 UTC
Po 25 godzinach żeglugi z uszkodzonym lewym pływakiem i pokonaniu od momentu awarii ok. 180 mil morskich, jacht GEMINI 3 asystowany przez holownik dobił do nabrzeża miejskiego Rio Gallegos.
Ostatnie manewry dokonywane były w nocy, w silnym deszczu i praktycznie bez oświetlenia. Obecne miejsce postoju jest tymczasowe i otwarte na ciągłe zmiany przypływów i odpływów sięgających tam 6 metrów różnicy, co wymaga stałej obsługi cum.
Natychmiast po przybiciu do brzegu kapitan Paszke rozpoczął działania naprawcze związane z wypompowaniem wody z lewego pływaka i analizą uszkodzeń. „Ilość pracy która nas tu czeka jest co najmniej dwukrotnie cięższa niż na morzu, ale musimy to zrobić jak najszybciej” – powiedział Roman Paszke 2 godziny po dobiciu do brzegu.
Obecnie na jachcie pracuje już 2 pracowników portowych, ale najważniejsze prace naprawcze będą realizowane przez Zespół Brzegowy Rejsu, który w najbliższych dniach na przybyć z Polski. Jednym z podstawowych wyzwań będzie znalezienie w tym regionie odpowiedniego samojezdnego dźwigu zdolnego do wyjęcia jachtu z wody, co wymaga udźwigu co najmniej kilkanaście ton. Dopiero po wydobyciu jachtu z wody możliwe będzie dokładne oszacowanie zniszczeń.
Roman uzyskał wszechstronną pomoc ze strony konsulatu przy Ambasadzie RP w Argentynie, pomimo oddalenia wszelkich polskich placówek od Rio Gallegos o kilka tysięcy km. Obecnie Roman Paszke jest bardzo zmęczony, ale w dobrym zdrowiu i po planowanym kilkugodzinnym odpoczynku i gorącym prysznicu – chce jak najszybciej rozpocząć prace przywracające jachtowi pełną sprawność morską. Bardzo dziękuje wszystkim za okazywaną życzliwość.
2012-01-07
Godzina 02.00 UTC (03.00 czasu polskiego).
Pozycja: 51º57” South, 68º78 W. Kurs 230º. Do portu Rio Gallegos ok. 5 mil morskich (9 km.).
Po ponad dobie od awarii, GEMINI 3 obecnie w asyście holownika, z prędkością ok. 4 węzłów (ok. 7 km./h) wpływa do ujścia rzeki Gallegos, na której prawym brzegu znajduje się bezpieczny port Rio Gallegos. Warunki podejścia są trudne ze względu panujący zmrok, coraz bardziej padający deszcz, zimno (poniżej 10ºC) i trwający odpływ (Różnica pływów wynosi tu do 6 m.). Wiatr wieje z prędkością ok. 5 węzłów z kierunku NW (północny-zachód). Kpt. Paszke jest zmęczony, ale czuje się dobrze, cały czas steruje. Dzięki współpracy z Polskim Konsulatem w Buenos Aires – na Romana w porcie oczekują przedstawiciele lokalnej Polonii.
Port i miasto Rio Gallegos jest stolicą Patagonii i należy do argentyńskiej prowincji Santa Cruz. Znane jest z tego, że jest jednym z najbardziej wietrznych miast na ziemi. Wiatry wiejące ok. 50 km/h są powszechne, a 100 km/h nie są wyjątkowe.
Jakiekolwiek decyzje dotyczące dalszych planów rejsu zostaną podjęte po dotarciu do portu i przeanalizowaniu zniszczeń części podwodnej jachtu.
2012-01-06
Godzina 21.00 UTC (21.00 czasu polskiego)
Pozycja: 51º42” South, 67º90 W. Kurs 255º . Do portu Rio Gallegos ok. 40 mil morskich (75 km.)
GEMINI 3 obecnie z prędkością ok. 13 węzłów (ok. 24 km./h) żegluje do bezpiecznego portu.
Nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, ale trwa walka o ocalenie jachtu. Szanse są większe niż 2 godziny temu. Kapitan i Zespół Brzegowy Rejsu są w stałym kontakcie z Ratowniczymi Służbami Morskim Argentyny – Agencją SAR. Ratunkowy helikopter ratunkowy jest cały czas w gotowości.
Kpt. Paszke jest w stałym kontakcie z Zespołem Brzegowym kierowanym przez Roberta Janeckiego (Jabesa), który na bieżąco analizuje sytuację nawigacyjną i stale doradza kapitanowi jachtu. W bieżącej analizie meteorologicznej i komunikowaniu z jachtem pomaga dyżurujący stale zespół firmy NavSim.
GEMINI 3 spodziewany jest na redzie portu schronienia ok. północy UTC, czyli 01.00 czasu polskiego.
W okolicy portu Rio Gallegos jacht będzie musiał skorzystać z asysty holownika, bo nie jest w obecnym stanie z jednym niesprawnym silnikiem wejść do portu. Taka akcja też musi potrwać ok. godziny, lub dłużej i zależy od warunków pogodowych.
Jakiekolwiek decyzje dotyczące dalszych planów rejsu zostaną podjęte po dotarciu do portu.
2012-01-06
Godzina 17:00 UTC
Pozycja: 51º07S. ; 66º49 W. Kurs: 244º. Prędkość jachtu: 13 węzłów.
Po awarii ostatniej nocy przy porywach wiatru powyżej 57 węzłów i falach powyżej 5 metrów (patrz Komunikat Specjalny nr 1) jacht GEMINI 3 płynie w dalszym ciągu o własnych siłach do najbliższego portu schronienia - Rio Gallegos w Argentynie. Uszkodzony lewy pływak katamaranu jest zalany wodą w trzech przedziałach: nawigacyjnym, maszynowym i rufowym w wyniku uszkodzenia poszycia burty poniżej linii wodnej.
Wody powoli przybywa pomimo ciągłej pracy pomp. Obecnie jest to ponad 1,5 tony. Jednocześnie odebrano informacje pogodowe o potencjalnym zwiększeniu siły wiatru po godzinie 19.00 UTC (20.00 czasu polskiego) do 30 węzłów z możliwością wystąpienia szkwałów. Zafalowanie w ciągu dnia o wysokości 1,5 m. obecnie wynosi 2,5 m i więcej. Przy dużych falach istnieje niebezpieczeństwo przelania się wody przez lewy, nisko osadzony pływak, co może być niebezpieczne dla całego jachtu. Nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, ale kapitan i Zespół Brzegowy Rejsu są w stałym kontakcie z Ratowniczymi Służbami Morskim Argentyny – Agencją SAR, którą poinformowano o ewentualności ogłoszenia wezwania „Mayday”, jeśli warunki się pogorszą. Ratunkowy helikopter ratunkowy jest w gotowości.
Obecnie działania kapitana Paszke związane są ze wszelkimi sposobami ratowania jachtu. GEMINI 3 przyśpieszył do ponad 13 węzłów i jest w tej chwili 95 mil morskich od portu schronienia. Jeśli warunki się utrzymają możliwe jest dotarcie do portu Rio Gallegos w ciągu 8 godzin.
Jakiekolwiek decyzje dotyczące dalszych planów rejsu zostaną podjęte po dotarciu do portu.
2012-01-06
Pozycja: 50º72.40 S, 65º06.47 W, Kurs: 276º. Prędkość jachtu: 4 do 6 węzłów.
Po nocnej awarii jacht GEMINI 3 płynie o własnych siłach do najbliższego portu schronienia – Rio Gallegos w Argentynie.
Lewy pływak katamaranu jest zalany wodą w dwu najważniejszych przedziałach: nawigacyjnym i maszynowym. Możliwe jest uszkodzenie poszycia burty poniżej linii wodnej. Nie ma zagrożenia życia, wszelkie działania podejmowane przez kapitana związane są z koniecznością ratowania jachtu.
Od momentu awarii Roman Paszke kieruje jachtem korzystając z prawego pływaka jachtu. Obecnie GEMINI 3 płynie na zredukowanym ożaglowaniu – lewym baksztagiem, wiatr z kierunku południowo-zachodniego (w stosunku do jachtu – wiatr wieje od tyłu na lewą burtę) z siłą 19.5 węzła (36 km./h.). Ok. 09.00 UTC (10.00 czasu polskiego) spodziewana jest zmiana kierunku wiatru ma północno - zachodni (NW).
Kapitan Paszke jest w stałym kontakcie z zespołem brzegowym oraz z ratowniczymi służbami morskim Argentyny – SAR, które na bieżąco monitorują sytuację i zaofiarowały pomoc – jeśli będzie niezbędna. Na jacht dzięki współpracy z NavSim dostarczono drogą satelitarną i zainstalowano szczegółowe, elektroniczne mapy podejściowe i plan portu Rio Gallegos. Odległość do portu ok. 160 mil morskich (295 km.)
Jakiekolwiek decyzje dotyczące dalszych planów rejsu zostaną podjęte po dotarciu do portu.
2012-01-06
W dniu dzisiejszym 06-01-2012 o godzinie 00:30 UTC na pozycji 50º99.44 S, 64º35.85 W i kursie 139º jacht GEMINI 3 uległ awarii.
Przy sile wiatru ok. 57 węzłów (105 km./h) zauważono duży przeciek w przedziale nawigacyjnym i silnikowym lewego pływaka katamaranu. Obydwa przedziały zalane wodą. Możliwe uszkodzenie dna.
Kapitan Roman Paszke podjął decyzję o konieczności ratowania jachtu i przerwania rejsu. O godzinie 01.00 UTC jacht zmienił kurs i obecnie zmierza do najbliższego portu w Argentynie oddalonego o około 170 mil morskich (ok. 315 km.), na razie o własnych siłach. Argentyńskie morskie służby ratunkowe zostały zawiadomione. Planowany czas dotarcia do Rio Gallegos to ok. 30 godzin.
2012-01-05
Wszystkich Fanów rejsu Romana Paszke, zapraszamy do wzięcia udziału w licytacji unikatowej torby żeglarskiej wykonanej z żagla „Code Zero”, który był przerabiany w żaglowni Sail Service przed wypłynięciem kapitana Romana Paszke w samotny rejs Dookoła Świata.
Torbę można licytować na aukcjach WOŚP w serwisie Allegro:
http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=575693h
t tp
2012-01-05
Pozycja: 50° 12.40 S, 064° 65.10 W, Kurs: 250°, Prędkość aktualna: 9 węzłów,
Dystans w ciągu ostatnich 24 godzin: 200 Mm
Odległość do wybrzeży Argentyny: 115 Mm
Odległość do Falklandów: 160 Mm
Odległość do przylądka Horn: 350 Mm
Zgodnie z wymaganą procedurą zgłosiliśmy do Służb Ratownictwa Morskiego Argentyny i Chile o planach GEMINI 3 dot. opłynięcia w najbliższych dniach przylądka Horn, pozostajemy z nimi w stałym kontakcie – poinformował Robert Janecki – Zespół Brzegowy Rejsu.
Gemini 3 pracowicie posuwa się na południe , coraz bliżej Przylądka Horn. Obecnie halsuje pomiędzy Falklandami i południową Argentyną. Jest ciężko.
2012-01-05
Chcesz wziąć udział w uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej ku czci żeglarza Władysława Wagnera na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych , skorzystaj z okazji i zapisz się na Rejs Wagnera w zakładce OFERTA. Pozostały już tylko 1 wolne miejsce. Serdecznie zapraszamy na pokład.
2012-01-04
KOMUNIKAT ROUTIERA 04.01.2012, 12.01 UTC
Wchodzimy w decydujący moment naszej rozgrywki z przylądkiem Horn. Dynamika układów pogodowych w tym rejonie jest bardzo duża i każda nowa prognoza zmusza nas do modyfikowania i aktualizowania planu przejścia Hornu.
Strategia na najbliższe 48-60 godzin to dopłynąć do Cabo San Diego, które jest w odległości 115 mil od Przylądka Horn. Aby uniknąć halsówki na największej fali, chcemy jak najgłębiej wpłynąć w zatokę która jest przed nami, na wysokości Rio Gallegos. Następnie wzdłuż brzegu, mijając wejście do cieśniny Magellana, popłynąć w dół do Cabo San Diego.
Już na 36 godzin wcześniej będziemy się starać dostosować prędkość jachtu, tak aby osiągnąć Cabo San Diego w najkorzystniejszych warunkach czyli osiągnąć wiatr ze składową północną.. od 290 TWD w górę.
Kolejny etap to minięcie przylądka Horn i żegluga jak “najgłębiej” na zachód unikając sztormowych warunków (czyli wiatru powyżej 35 w.). Zakładamy, jeżeli będzie taka możliwość, dopłynięcie do 80° W. Dopiero wtedy z wiatrami z kierunków SW chcemy skierować się na północny zachód..
Różne modele pogodowe (ECMWF, CMC, GFS) nie są jeszcze zgodne, co do właściwego momentu rozpoczęcia akcji okrążania przylądka Horn. Jednak wstępnie można powiedzieć że mamy szansę ruszyć spod Cabo San Diego w ciągu 24 – 36 godzin od 18.00 UTC 06 stycznia.
Robert Janecki, routier
2012-01-04
Godzina 17:00 UTC
Pozycja: 48° 42.20 S; 062° 37.20 W; Kurs: 215°
Prędkość aktualna: 11 węzłów
Dystans w ciągu ostatnich 24 godzin: 232 mile morskie
Odległość do wybrzeży Argentyny: 140 mil morskich
Odległość do Falklandów: 170 mil morskich
Odległość do przylądka Horn: 460 mil morskich
GEMINI 3 zbliża się coraz bardziej do Przylądka Horn. Wylęgarnia niżów daje o sobie znać cały czas.
Czuje się niepewność pogody. Wieczorem z prędkością 14 węzłów wpłynąłem w mgłę.. najpierw widzialność ok. 200 m, a za chwilę zniknęły dzioby katamaranu.
Żegluga w mleku potrwała 3-4 godziny. Zawsze jak jest mgła to pomimo systemu AIS, i radaru czuję się niepewnie- poinformowała Roman. O 3 rano UTC wiatr ucichł zupełnie.
Okazja, która może się nie powtórzyć. Opuściłem grota do 4–go refu i przełożyłem ten z 1–go. Inaczej mówiąc przygotowałem żagiel na bardzo silne wiatry, wykluczając słabsze..
To taki „regionalny optymizm” przed Hornem do którego trochę powyżej 400 mil. Czyli jak zwykle nie pospałem ..-relacjonuje kapitan Paszke.
2012-01-04
Chcesz wziąć udział w uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej ku czci żeglarza Władysława Wagnera na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych , skorzystaj z okazji i zapisz się na Rejs Wagnera w zakładce OFERTA. Pozostały już tylko 3 wolne miejsca. Serdecznie zapraszamy na pokład.
2012-01-03
Godzina 15:15 UTC
Jacht zbliża się do Patagonii. Pozycja:45°43.40 S; 058°40.00 W.
Kurs: 230°. Prędkość aktualna:12 węzłów.
Dystans w ciągu ostatnich24 h: 210 mil morskich
Odległość do wybrzeży Argentyny:300 mil morskich
Odległość do Falklandów:330 mil morskich
Odległość do Przylądka Horn: 695 mil morskich.
Dzisiejszy dzień spokojny, dawno takiego nie było..Poprzedni wieczór to rozkołys.
Fale krzyżowały się naraz z kilku kierunków. W nocy niewielki kłopot. Musiałem naprawić zerwany „Lazy Jack” czyli linki podtrzymujące bom grota.
Udało się to dopiero nad ranem. Na jachcie wszystko działa. Noce już bardzo chłodne..
Niedługo Falklandy.. Potem Przylądek..- poinformował Roman Paszke.
2012-01-02
Rozpoczęła się 19ta doba rejsu. Obecna pozycja: 43°74.59 S, 54°96.39 W. Kurs: 233°, Prędkość 10-11 w. Ostatnie 24 h: 270 Mm. Dystans od startu ok. 5,100 Mm, Do Przylądka Horn 870 Mm. Do Falklandów 470 Mm.
Roman Paszke płynie w 40tkach, zmiany kierunków wiatru zmuszają go do halsowania.
Obecnie bejdewind lewego halsu, grot na trzecim refie. Wyjątkowo nieregularna, skotłowana fala.
Jest szansa, że komunikat jutrzejszy będzie dłuższy – informuje kapitan.

2012-01-02
27 grudnia – Martynika - na STS Fryderyk Chopin zamustrowała nowa załoga turystyczna Rejsu Sylwestrowo-Noworocznego. Następnego dnia rano żaglowiec obrał kurs na wyspę Union, tam załoga spędziła pół dnia podziwiając uroki kolorowej wyspy. Następnym etapem podróży była bajeczna wyspa Mayreau niestety pobyt na niej uniemożliwił bardzo silny wiatr. W poszukiwaniu dobrego osłoniętego kotwicowiska odwiedziliśmy Canuanu, Bequie i St. Vincent, aż w końcu w nocy dotarliśmy do Rodney Bay na St. Lucii, gdzie zdecydowaliśmy się spędzić noc sylwestrową – informuje Tomasz Ostrowski. Rodney Bay jest pięknym miejscem, gdzie można zobaczyć luksusową marinę, historyczny port, piękne plaże, a także typowe kreolskie miasteczka. Załoga żaglowca spędziła tu sylwestra bawiąc się do białego rana oraz pierwszy dzień Nowego Roku . STS Fryderyk Chopin obrał kurs na Dominikę.
2012-01-02
PO udanej wizycie w Falmouth Harbour załoga stwierdziła, iż żaglowiec STS Fryderyk Chopin jest naprawdę najładniejszy i z radością udali się w dalszą podróż . Cel Wyspy Święte. Za nim tam dotarli, wszyscy schronili się w małej zatoczce koło wyspy Pigeon na Gwadelupie. Tam cała załoga turystyczna odkrywała nocne życie Karaibów. Rankiem żaglowiec dopłynął na urocze Wyspy Święte, gdzie spacerom , plażowaniu i podziwianiu okolic nie było końca. Po późnym obiedzie żaglowiec obrał kurs Anse d'Arlette na Martynice.
Od rana panował świąteczny nastrój - na mostku królowały kolędy, a w kambuzie panował większy niż zwykle tłok, każdy chciał pomóc kukowi i wnieść swój wkład w wieczorną kolację. Wigilię rozpoczęliśmy o godzinie 18 życzeniami i łamaniem się opłatkiem na rufie. Przybyli do nas niespodziewani goście - poznana wcześniej i zakochana w Chopinie para polsko-francuska - Marie i Jean Paula. Wigilia była bardzo tradycyjna, za wyjątkiem tego, że śledzie zastąpiły nam krewetki – informuje nas kapitan Tomasz Ostrowski. W pierwszy dzień świąt żaglowiec udał się do Anse Mitan, tam wieczorem pokład żaglowca opuścili pierwsi zadowoleni uczestnicy Rejsu Świątecznego.
2012-01-01
01.01.2012 - 12.40 UTC
Mija 17ta doba rejsu. Pozycja: 40°09.40 S; 051°18.76 W. Kurs: 240°, Prędkość 13 w. Ostatnie 24 h.: 210 Mm. Dystans od startu ok. 4,800 Mm; Do Przylądka Horn ok.1,150 Mm Prawy trawers - Argentyna, dystans ok. 300 Mm.
Pierwszy dzień 2012 Roku.
Dzisiaj rano pojawił się nowy zapis w dzienniku pokładowym:
01.01.2012, godz. 10.35 UTC >przekroczyłem równoleżnik 40st. S na południku 50 st.52’ 10… Jesteśmy w “czterdziestkach”<-relacjonuje Roman Paszke. To rejon dynamicznych zmian pogody, bardzo często sztormowych warunków. 40-tki i 50-tki to rejon szerokości geograficznych, który w programie Discovery opisano jako miejsce „… o którym zapomniał nie tylko człowiek, ale i Pan Bóg...”
Nadzieja, że Opatrzność czuwa....i z tym optymistycznym akcentem pozdrawiam Wszystkich z pokładu Gemini 3, po raz pierwszy w 2012 Roku.
Dziękuję raz jeszcze za przesyłane życzenia noworoczne – informacje przekazuje sam kapitan.
2011-12-31

2011-12-31
Godzina 13 UTC
Pozycja: 37º62.35 S, 49º30.60 W, kurs 192, Prędkość 12 – 14 w. Dystans od startu ok. 4,600 Mm, Do Przylądka Horn:1,330 Mm, Prawy trawers – Argentyna, dystans ok. 350 Mm. Ostatnie 24 h.: 200 Mm. Zachmurzenie małe.
To już koniec Roku i można by wiele opowiadać…
O marzeniach, o przygotowaniach, o meandrach życia…
Jednak prawda jest taka, że tutaj to normalna kolejna doba żeglugi… baksztagiem -informuje Roman. Po wczorajszym dniu bardzo słabych wiatrów, wieczorem wiatr się odnalazł i Gemini 3 znowu żeglował szybciej. Przed nami jeszcze kilka dni kursów południowych. Potem Przylądek.. , kursy zachodnie… przez dwa Oceany.
A później na kursie – znowu Gwiazda Północna .., a tam jesteście już WY…
Tego sobie życzę ..,a wszystkim Spokojnego Nowego 2012 Roku !!!-relacjonuje kapitan.
2011-12-31

2011-12-29
29 grudnia 2011, godz. 16.00 UTC(*)
Pozycja jachtu: 34º01.50 S: 46º51.74 W; Kurs 265; Prędkość: 7 do 10 w. Dystans: ostatnie 24 h: 248 Mm; od startu: ok. 4,300 Mm; do Przylądka Horn ok. 1,500 Mm. Ostatnia doba: wiatr dochodzący do 35 w. (65 km/h). Od rana znacznie osłabł. Dzisiaj po wczorajszych sztormach - żegluga spokojna, dużo słońca i jest okazja by zrobić kolejny przegląd jachtu. Postanowiłem ustanawiać (większością głosów załogi – czyli jednoosobowo) DNI SPECJALNE REJSU. Najbliższy taki dzień chciałbym zadedykować,tym dzięki którym mogę wysyłać takie komunikaty jak ten... Wszystkie prognozy meteorologiczne, łączność z mediami, możliwość sprawdzania ostrzeżeń nawigacyjnych, łączność z bliskimi.. również wszystko to - co dzieje się na stronach internetowych dotyczących rejsu -informuje Roman.
Wszystko to jest możliwe dzięki ORANGE, który jest Partnerem Technologicznym. Postanowiłem dzień, w którym GEMINI 3 znajdzie się przy Hornie, nazwać Dniem ORANGE. Miejsce i data są o tyle ważne, że właśnie wtedy pełna łączność będzie niezbędna. Wszystko na pełnych obrotach. Od sprawnej komunikacji zależeć będzie przejście pierwszego prawdziwie krytycznego punktu rejsu. Mam nadzieję, że nastąpi to w dniu ORANGE – relacjonuje nam kapitan.
2011-12-29
Kapitan Roman Paszke przez 24 godziny zmagał się z bardzo silnym wiatrem sięgającym 35węzłow. Obecnie czekają go kolejne ciężkie 24 godziny z bardzo słabym wiatrem z centrum wyżu, który rozbudowuje się niedaleko aktualnej pozycji Gemini 3. Robert Janecki (routier) donosi - zadaniem moim i Romana jest utrzymać możliwie wysoką prędkość jachtu w słabym i zmiennym wietrze i dopłynąć jak najszybciej do silniejszego wiatru. Bardzo ostrożne prognozy pokazują, że przylądek Horn Gemini 3 może okrążyć pomiędzy 4 a 6 stycznia 2012 roku. Jeszcze ponad 1500 mil morskich i w obecnej chwili Robert i Roman koncentrują się nad problemem, którym jest rozbudowujący się nad jachtem wyż.
2011-12-28
Godzina 11.00 UTC Pozycja: 30°59.33 S; 42° 74.14. Do Przylądka Horn 2,000. Mm.
Kierunek - południe. Kurs kompasowy 193.1 Ostatnie 24 h.: 273 Mm. Wiatr 25 węzłów,
często przekracza 35 w. Częste szkwały.
Jacht przygotowany do kursu ostro na wiatr, na grocie 3 ref .
Tutaj sztorm.. Co najmniej do godziny 16 UTC mam ciężkie warunki.. Może dłużej .. Dużo pracy..
Skontaktuję się później..- informuje Roman Paszke.
2011-12-27
Godzina 14 UTC
Pozycja: 28° 20.39 S: 39° 48.W; Kurs: 190°; Prędkość aktualna: 11 w. Dystans w ciągu ostatnich 24 h: 254 Mm. Rozpoczyna się 14-ta doba rejsu.
Katamaran Gemini 3 kontynuuje żeglugę na południe, równolegle, w odległości ok. 350 Mm, do kontynentu Ameryki Południowej.
Cały dzień ciemne deszczowe chmury połączone ze szkwałami do 7 st. B (wiatr stały 4 st. B). Widzialność podczas deszczu spada do 500 m, ciągle pada. Tak będzie do wczesnych godzin nocnych. Widać, że Święta się skończyły..
Początek normalnej pracy – relacjonuje Roman Paszke.
2011-12-27
Chcesz w środku zimy doświadczyć prawdziwej egzotyki, zrelaksować się, podziwiać podwodny świat Tobago Cays oraz odkryć uroki karaibskich wysp? Nie wahaj się – ten bajkowy świat jest bliżej niż myślisz. Serdecznie zapraszamy do żeglarskiego raju na Rejs Karaibski „Pod komendą pirata” na żaglowcu STS Fryderyk Chopin. Podczas rejsu nie zabraknie widoku złotych plaż, miękkości delikatnego piasku pod stopami, śpiewu wydobywającego się z tropikalnych lasów, krystalicznie błękitnej wody, strzelistych palm kokosowych oraz muzyki na żywo . Serdecznie zapraszamy na pokład. Zarejestruj się w zakładce OFERTA.
2011-12-27
Jachty s/y Polonia i s/y Wielkopolska od dłuższego czasu są w hangarze.
Oba rozebrane są do samego kadłuba i mają pościągane balasty.
Powstała kartonowa nadbudówka i zabudowa wnętrza, aby można było
zwizualizować sobie docelowy wygląd jednostek. Prawdopodobnie nie jest
to jeszcze ostateczna wersja wyglądu , wszystko może się kilka razy zmienić.
2011-12-26
Pozycja: 25° 01.64 S; 036° 36.76 W; Kurs: 180°; Prędkość aktualna: 6 w. Dystans w ciągu ostatnich 24 h: 230 Mm. K
atamaran Gemini 3 płynie na południe, prawie równolegle do Brazylii. Obecnie na trawersie prawej burty – w odległości ok. 350 mil - Rio de Janeiro. Nad ranem minął już zwrotnik Koziorożca i opuścił strefę tropików. Obecnie wpłynął w strefę intensywnych opadów deszczu. Możliwe krótkotrwałe silne porywy wiatru.
Dzisiaj jeden z piękniejszych wschodów słońca jakie oglądałem. Jakże prawdziwe wydają się obserwacje z poprzednich rejsów – pusty horyzont i tylko woda dookoła. Ziemia nie powinna nazywać się Ziemia tylko Woda…informuje Roman.Że
gluga w słabych warunkach wiatrowych i oczekiwanie na przejście frontu… dosłownie za chwilę powinien przyjść deszcz z wiatrem.
Potrawy nadal mało świąteczne. Królują liofilizowane owoce i ananasy z puszki.
2011-12-26
Dystans przebyty od startu w Las Palmas ok. 3,326 Mm. Średnia dobowa: 264 Mm, prędkość: 10 w.
Katamaran Gemini 3 zbliża się do zimnego frontu, który przyniesie sporo opadów i zdecydowaną zmianę kierunku wiatru.
Otwiera się droga do żeglugi z wiatrem, na południe wzdłuż Ameryki Południowej, w stronę przylądka Horn. Gemini 3 wkracza w strefę zdecydowanie bardziej dynamicznych zmian pogody. Ta sytuacja zmusi skippera do częstszych zmian zarówno kursu jak i trymu żagli. Dodatkowo, ze względu na bliskość lądu konieczna jest zwiększona koncentracja podczas żeglugi w nocy.
Noc wigilijna i dzień – minęły spokojnie.
Miałem w nocy nalot na pokład bliżej nieokreślonych ptaków. Przykucnęło ich kilkanaście, to bliskość lądu. Niestety nie jestem ornitologiem i nie wiem jakie to ptaszki, pomimo, że mam pewne doświadczenia z literaturą, jaką kiedyś popełniłem. Ptaszki o świcie zniknęły, a my – czyli jacht i ja – dokonujemy przeglądu technicznego całości -relacjonuje Roman Paszke .
Gemini 3 i Roman żeglują świątecznie. Kontaktów i rozmów z lądem jest sporo. Z dyżurnymi lekarzami EMC Instytutu Medycznego, którzy opiekują się kapitanem , kontakt jest na bieżąco, zdrowiu na razie nic nie dolega. Z okazji Świąt moje serdeczne życzenia także dla wszystkich „Bazowiczów” z Mrągowa. W szczególności Wojtka Nowickiego i Bernadetty. Wojtek budował z nami Gemini 3. Pozdrowienia dla Karola Jabłońskiego i Izy, od których otrzymałem serdeczne życzenia za pośrednictwem Jabesa.
Dziękuję wszystkim za ciągle otrzymywane ciepłe życzenia i myśli – informuje Roman Paszke.
2011-12-25
GEMINI 3 22.00 UTC 24.12.2011, ponad 3,100 Mm od Las Palmas, prędkość ok. 12 w. KK 184.
Wigilia na GEMINI 3.
Pierwsza gwiazdka. Krzyż Południa, w Polsce zaczyna świecić „pierwsza gwiazdka” a tam jeszcze słońce.
Odebrałem dzisiaj mailem dużo życzeń. Nie wszystkim zdołam odpowiedzieć, ale za wszystkie szczerze dziękuję. Najbardziej wzruszający byli Kuba Strzyczkowski z Krzysiem Wakulińskim. Razem ze swymi rodzinami odśpiewali przez telefon satelitarny kolędę... - dzieli się z nami kapitan Roman Paszke. Żegluga spokojna. Ocean jak Mazury, delikatny swell i wiatru nie za dużo. W rodzinnym Gdańsku łamali się opłatkiem, tutaj musiałem „odpalić” yankee i zrefować grota.
Choinka od Magdy postoi na pulpicie pewnie do rana.. warunki się nie zmienią. 3Stopnie, momentami 4 stopnie Beauforta to zapowiedź na tę noc.
Gwiazda Polarna coraz niżej.. teraz większą część trasy będzie mi towarzyszyć Krzyż Południa –informuje Roman.
Jabes ( Robert Janeckii) wysłał maila do Laicka i załogi Bank Populaire, największego wielokadłubowca na świecie. Znają się od dawna, Lock Peron - gwiazda żeglarstwa światowego teraz jest skipperem Bank Populaire. Mają obecnie ok. 800 mil przewagi nad Groupamą i żeglują już na północ. Zbliżamy się do siebie przeciwnymi kursami. Mamy niewielkie szanse na spotkanie, ale to miło - gdzieś tam za dwie, trzy doby - minąć się w pokonywaniu rekordowej trasy - mówi Paszke.
Roman Paszke otrzymał także sporo życzeń z Lorient. To francuska baza wielokadłubowców, gdzie prowadzili ostatnie przygotowania do tego rejsu. Olga, która pracuje w marinie ,przesłała pozdrowienia od chłopaków z Groupamy, Prince de Bretagne i innych łódek. Pisze, że w marinie wisi trasa kapitana Paszke i podobno codziennie odbywają się „kluby dyskusyjne”.Wszyscy trzymają kciuki. Miło, bo Francuzi to liderzy w wielokadłubowcach.
Wigilia się kończy, jutro pierwszy dzień Świąt. Dla Romana Paszke i Gemini zapowiada się po południu zmiana warunków pogodowych, będzie dużo więcej pracy.
2011-12-25
„…Prawdziwe emocje podczas samotnego rejsu dookoła świata zaczynają się dopiero teraz. Przed Romanem Paszke owiany złą sławą Przylądek Horn - najdalej wysunięty na południe punkt Ameryki Południowej…” – Tak zaczyna się reportaż red. Katarzyny Kowalskiej – który zostanie nadany w II dzień Świąt w ramach PANORAMY TVP 2 – 26.12.2011, godzina 18.00.
2011-12-25
Wiadomości z pokładu GEMINI 3 - 24 grudnia 2011, 13.00 UTC.
Ponad 3,000 Mm od Las Palmas. Kolejna doba i kolejny rekord prędkości. 15 minut po północy Gemini 3 żeglował 25,4 w. (ponad 47 km/h). Statystyka dobowa: ponad 400 Mm, przeciętna prędkość: 16 – 18 w. temperatura: 27ºC. Pierwsze wigilijne gwiazdy pokażą się nad jachtem ok. 20.20 UTC (21.20 czasu polskiego).
Wiatr utrzymuje się z dobrego kierunku. Robert pracuje nad tym, by nie zgubić dobrych warunków. Noc jak zwykle w tropikach, czarna i z lekkimi chmurami deszczowymi. Ruch statków na razie minimalny. Wigilijne menu - liofilizowana ryba – informuje Roman Paszke.
Ale najpierw pierwsza gwiazda, a właściwie to dobrze widoczny już Krzyż Południa..
2011-12-24
2011-12-23
2,600 Mm od Las Palmas. Ostatnie 24 h.: ok. 440 Mm, średnia prędkość dobowa 17-18 w., ale miejscami jacht żegluje ponad 23 w. O godzinie 09.45 UTC padł rekord w dotychczasowej żegludze od startu 23,4 w. (ponad 43 km/h).
Miniona doba to kolejna - szybka żegluga. Teraz gonimy na południe wzdłuż wybrzeży Brazylii. Wiatr ok. 5 st. B. z korzystnego kierunku -informuje kapitan Paszke.
Przygotowanie do Świąt dokonuje się samo. Pokład jest umyty przez deszcze, a teraz bryzgami fal. Nie ma już śladu po piaskach Sahary sprzed kilku dni.. Jutro cukierkowa choinka od Magdy. Na jachcie wszystko wiesi pod sufitem. Przy prędkości 20 węzłów i 2 metrowej fali nic nie jest stabilne.

2011-12-23
22.12.2011 godz 13.00 UTC.
2160Mm od Las Palmas, ostatnie 24h ponad 350Mm, średnia prędkość 15-18węzłów.
Minionej nocy stabilne warunki wiatrowe i niewielka ilość szkwałów. Osiągalne prędkości na poziomie 18-20 węzłow gwarantują dobry przebieg dobowy. Meteorologicznie powinno tak być przez conajmniej przez dwie doby.
Na jachcie panują warunki jak na karuzeli. Przy tych prędkościach nawietrzny pływak katamaranu wychodzi z wody po czym wbija się w kolejną falę wzbijając pióropusze wody. Bardzo to efektowne, ale najważniejsze, że też – efektywne – poinformował nas sam kapitan. Zamontowane na pokładzie dwa generatory wiatrowe nareszcie są w swoim żywiole. Praktycznie zaspokajają 100% zapotrzebowania na energię. Pomyślnych wiatrów.
2011-12-22
Ok 1900 Mm od Las Palmas, średnia dobowa około 260 Mm, średnia prędkość około 11 w.
O godzinie 19:48 Roman Paszke i Gemini 3 przekroczyli równik płynąc z prędkością 12,1 węzła. Kursem 185 stopni katamaran opuścił półkulę północną na pozycji 00-00'00”N (S) 026-59'29”.
Zapewniam wszystkich zainteresowanych, że kolor wody na półkuli południowej niczym nie różni się od koloru na półkuli północnej. Wczorajsze chmury deszczowo -burzowe próbowały dogonić jacht , ale nie dały rady -informuje nas kapitan Paszke.
Aktualizacja wiadomości z godziny 23:52 UTC.
Teraz jadę 18 w. trzęsie, rzuca, ale GEMINI 3 pokazuje , że lubi szybką jazdę -śmieje się Roman.
Strefę ITCZ udało się pokonać szybko ,omijając niebezpieczne komórki burzowe. Wymagało to pełnej koncentracji sternika i w większości nieprzespanych ostatnich dwu nocy.
Przed nami 3-4 dni względnego spokoju i przewidywalnego wiatru – informuje Jabes (Robert Janecki). W ciągu 12 godzin Roman Paszke żegluje po wodach karaibskich.chce utrzymać prędkość powyżej 16 węzłów , zakłada pokonanie około 300 mil morskich w ciągu najbliższej doby.
2011-12-21
STS Fryderyk Chopin skierował się w kierunku Guadelupe. Wiatr nam sprzyjał , płynęliśmy na żaglach. Rano byliśmy już w Deshaies, porciku rybackim w północnej części wyspy – poinformował nas kapitan Ostrowski. Załoga turystyczna spędziła cały dzień na pięknych plażach rozkoszując się czystym piaskiem i turkusowym morzem. Wieczorem żaglowiec i załogę odwiedził polski pianista mieszkający na wyspie. Obiecał, że zagra utwory Chopina w 20-tą rocznicę urodzin żaglowca-29 lutego 2012 roku. W nocy, przy dość silnym wietrze, Fryderyk Chopin wypłynął w kierunku Antiquity. Cały dzień załoga spędzi w Falmouth Harbour, miejscu schronienia wielu luksusowych jachtów.
Wieczorem wypływamy w dalszy rejs , celem podróży jest St. Kitts and Nevis -poinformował kapitan. Życzymy pomyślnych wiatrów.
2011-12-20
Załoga uczniowska w Polsce, a żaglowiec STS Fryderyk Chopin żegluje po wodach karaibskich.
17 grudnia - Martynika - na statek zamustrowała ostatnia osoba z załogi rejsu świątecznego. Następnego dnia rano przy słabym wietrze i ładnej pogodzie żaglowiec wypłynął w kierunku wyspy Dominika. Jak nas poinformował kapitan Tomasz Ostrowski za wyspą wiatr się wzmógł. Część załogi odchorowała i niestety nie mogła spróbować prawdziwej pizzy przygotowanej przez kuka Marka. Wyspa Dominika przywitała żaglowiec piękną, słoneczną pogodą i cała załoga udała się na zwiedzanie parku krajobrazowego na rzece oraz podziwiała piękne uroki wyspy. Załoga szkieletowa żaglowca oddała się w tym czasie pracom bosmańskim. Postój krótki i wieczorkiem ruszamy na północ. Gdzie?. Zależy to już od kierunku wiatru - informuje nas kapitan. Życzymy pomyślnych wiatrów.
2011-12-20
Wiadomości z pokładu GEMINI 3 – 20 grudnia 2011, 09.00 UTC.
Ok. 1540 Mm od Las Palmas, średnia dobowa za ostatnie 24h ok. 160 Mm, średnia prędkość: ok. 7 w.
Obecne przechodzenie przez strefę konwergencji tropikalnej wokoło równika (ITCZ) to pierwsze poważne zadanie, które stanęło na drodze Gemini 3 od momentu startu . Do tej pory pogoda była korzystna. Dobry silny pasat z dość mocną składową wschodnią pozwalał na szybkie i bezpieczne żeglowanie wzdłuż brzegów Afryki.
Cały czas jesteśmy w kontakcie z Romanem na pokładzie GEMINI 3 , staramy się doradzać na odległość, razem Dr Piotrem J. Flatau, meteorologiem z Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Kalifornijskiego- informuje Robert Janecki. Ja z centrum w Mrągowie, Piotr w San Diego po drugiej stronie oceanu i Roman jeszcze w okolicach Afryki. Wspólnie pracujemy nad prognozami pogody i staramy się uchronić GEMINI 3 przed zagrożeniami, które można napotkać w strefie wokoło równika.
Bardzo pomocne są programy dostarczone przez nawigację morska -NavSim. Obecne, podstawowe cele to:
utrzymanie prędkości powyżej 6 w.
unikanie lokalnych komórek burzowych oraz
omijanie rozbudowanych cumulonimbusów, którą mogą nieść ze sobą sporo gwałtownego wiatru…
Mniejszym problemem jest deszcz, pozwoli opłukać słodką wodą bloki, kabestany, wózki i liny z piasku, który został naniesiony na jacht znad Afryki.
Najbliższe godziny rejsu, to wzmożona koncentracja na pokładzie i obserwacja nieba przez sternika... Roman Paszke musi żeglować jak najszybciej w przedziale COG 180-210. W tym rejonie, kąt do wiatru, który na ogół jest kluczowym parametrem, tym razem nie jest aż tak ważny. Od 03 stopnia szerokości geograficznej północnej, GEMINI 3 zacznie wchodzić w strefę pasatów półkuli południowej. Strefa konwergencji tropikalnej, przez żeglarzy zwana często “doldrums” - ciszami równikowymi - jest w rzeczywistości przesunięta lekko na północ od równika geograficznego. Po przekroczeniu tej strefy powinno być już znacznie stabilniej i jest nadzieja znowu żeglować powyżej 300 mil morskich na dobę...
.jpg)
2011-12-19
Znudziły Cię domowe prywatki? Nie lubisz mroźnych i tłocznych imprez plenerowych? Pragniesz rozpocząć Nowy Rok inaczej? Zapraszamy na wypoczynek sylwestrowo-noworoczny na pokładzie żaglowca STS Fryderyk Chopin na Karaibach. Naszą załogę, tworzą wyłącznie weseli i towarzyscy pasjonaci, z dużym poczuciem humoru i jeszcze większym zaangażowaniem w prowadzenie rejsu oraz integrację załogi. Kuk żaglowca przygotuje specjalne menu, a wieczór sylwestrowy umili muzyka i zabawa do białego rana. Serdecznie zapraszamy na pokład. Zarejestruj się w zakładce OFERTA.
2011-12-19
Wiadomość z pokładu GEMINI 3, 18.12.2011, 21.00 UTC.
Roman Paszke:

…Kolejny dzień, średnia dobowa ok. 300 mil. 1300 mil od startu w Las Palmas. Mimo słabnącego wiatru udaje się utrzymać przeciętną prędkość ok. 11 w.
Pozostało 500 mil morskich do równika. Katamaran Gemini 3 wpływa w strefę konwergencji równikowej, czyli bardzo słabych wiatrów w pobliżu równika.
Współpracujący ze mną na lądzie Jabes (Robert Janecki),odpowiedzialny za routing i meteo – na bieżąco sprawdza i proponuje optymalną drogę przejścia -mówi Roman Paszke.
Z warunkami słabego wiatru w tym rejonie muszą sobie radzić praktycznie wszyscy, którzy płyną dookoła świata (ostatnio jachty z Volvo Ocean Race oraz francuski trimaran Bank Populaire). Jabes cały czas informuje Romana o pozycjach chmur burzowych. To bardzo ważne ,bo z wyprzedzeniem trzeba przygotować odpowiednią konfigurację żagli.
Jestem jeszcze „jedną nogą” w porcie startu – bo ciągle mam resztki świeżego prowiantu. Owoce, wędliny, sery… jednak szybko znikają z kambuza. Liofilizaty , czyli pożywienie standardowe w takim rejsie rozpocznę za równikiem. A wtedy – „Addio pomidory” jak śpiewał Wiesław Michnikowski… addio - relacjonuje sam żeglarz.
2011-12-19
16.12.2011 roku o godz.18.30 na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie wylądował samolot z załogą uczniowską Szkoły Pod Żaglami ,powracającą z rejsu na Karaiby. Opaleni uśmiechnięci, zadowoleni... pewni siebie, z radością i ze łzami w oczach witali się ze swoimi najbliższymi. Oficjalne pożegnanie i rozdanie świadectw odbyło się w hotelu GROMADA . Na uroczystość zaproszono Armatora CHOPINA, Piotra Kulczyckiego, prezesa firmy 3Oceans, któremu uczestnicy zgotowali dziękczynną owację. I to już koniec.....to także początek nowego etapu ich życia. Czego się nauczyli? I czego doświadczyli?
-Co dała mi Szkoła? Zwalczyłem egoizm, nauczyłem się jak przepraszać. Zmieniłem się. Czy jeszcze kiedyś wrócę na żaglowiec? Na pewno. Nie ma czegoś takiego jak "zamknięty rozdział". Zawsze można cofnąć się o te kilkanaście stron i zacząć czytać jeszcze raz - tak relacjonował nasz uczestnik Kuba Jeleński. Jesteśmy zwykłymi nastolatkami, którzy mają swoje ważniejsze lub mniej ważne problemy, którzy tak jak każdy popełniają głupie, młodzieńcze błędy, za które później przychodzi płacić.
Karolina Okwiecinska opowiada - Szkoła Pod Żaglami była dla mnie ogromną przygodą, która prawdopodobnie nigdy więcej się już nie powtórzy , trochę zaprzyjaźniłam się z Chopinem i już mi go brakuje. Rejs uczy odpowiedzialności, uczy również trzymania porządku. Może minusem szkoły jest to ,że wypływamy z dala od rodzinnych domów , od znajomych , choć nie powiem, że jeśli osoba przechodzi trudny okres w swoim życiu, to rejs będzie znakomitym rozwiązaniem. Można by się zastanawiać dlaczego, otóż na takim rejsie ucieka się od rzeczywistości, liczy się tylko życie marynarskie ,jesteśmy w pewnym sensie na siebie skazani i mamy możliwość pomyślenia nad pewnymi sprawami, stoimy tak, jakby z boku do naszego normalnego życia.
2011-12-17
Roman Paszke:
W nocy był pewien kłopot co zrobić z piaskiem pustynnym z Zachodniej Sahary.
Mimo, że do brzegu było ponad 100 mil nawiało sporo piaskowego pyłu i jest wszędzie na pokładzie.
Zmywam najpierw słoną, potem słodką wodą. Nie mam niestety odkurzacza i muszę poczekać, aż pierwszy
tropikalny deszcz zmyje wszystko do czysta. Póki co mam namiastkę brązowej plaży w każdym miejscu na pokładach..
W dalszym ciągu duży ruch statków, sądzę – jeszcze do jutra. Muszę oszczędnie gospodarować snem.
Statki, które mijam płyną głównie do Nigerii i dalej na południe do Dakaru-relacjonuje nasz żeglarz.
Teraz odchodzi swoim katamaranem powoli od brzegów Afryki, jutro pewnie wyspy Zielonego Przylądka.
Wiatr trochę słabnie, ale z dobrych kierunków. Przeciętna prędkość za ostatnie 24 h: 12-13 w.
2011-12-16
Wiadomość z pokładu GEMINI 3. 15.12.2011, 18.00 GMT
Roman Paszke:
Minęła pierwsza doba rejsu. Wczoraj, przez pierwsze kilka godzin po starcie (ok. 13ej GMT) - jacht był jeszcze w cieniu górzystej Gran Canaria. Potem już na pełnym oceanie. W godzinach wieczornych żagle wypełnił czysty pasat. Kierunek wiatru korzystny – dobra składowa wschodnia - dość silny, w szkwałach do 32 węzłów, czyli silna 6ka Beauforta. To pozwala na żeglugę dalej od brzegów Sahary Zachodniej.
Na jachcie wszystko funkcjonuje normalnie. Jedyną niedogodnością jest duży ruch statków wzdłuż wybrzeży Afryki. To pozwala na jedynie krótkie drzemki nocą....
W ciągu godziny naliczyć moża 28 statków w drodze w pobliżu kursu katamarana…
Trudno, zero spanka dzisiaj…donosi Roman Paszke.
2011-12-15
Już jutro (piątek) o godz. 17.15 gościem radiowej Trójki będzie Robert Janecki (Jabes) – I Oficer i szef routing ’u rejsu Romana Paszke.
Jabes, wracający z miejsca startu przekaże nam aktualności dotyczące przebiegu bicia rekordu “Dookoła Świata, Samotnie i Non Stop – Pod Wiatr”. Zapraszamy!
2011-12-15
Zapraszamy do aktywnego udziału w projekcie „Zobaczyć Morze”. Płyń z nami, zaproś znajomych, rozejrzyj się wokół... być może znajdziesz w swoim otoczeniu osoby niewidzące lub słabowidzące, które chciałyby stać się częścią załogi. Osoby, dla których każdy dzień życia jest ważnym, a jeszcze ważniejszym w doświadczenia jest zapewne rejs na pokładzie żaglowca STS „Fryderyk Chopin” w ramach projektu „Zobaczyć Morze”.
Szczegółowe informacje i zapisy na rejsy dostępne są na stronie internetowej www.zobaczycmorze.pl .

2011-12-15
TO TAKŻE POCZĄTEK nowego etapu ich życia. Czego się się nauczyli? Czego doświadczyli? O tym napiszemy jutro.
Po 3 miesiącach trudnej, ale przyjemnej żeglugi po wodach Bałtyku, Oceanu Atlantyckiego, Zatoki Biskajskiej, aż po Morze Karaibskie „Szkoła Pod Żaglami” na pokładzie żaglowca STS Fryderyk Chopin dobiegła końca. Ciężka praca obsługi żaglowca połączona z intensywną nauką wzbogacana była wycieczkami po egzotycznych wyspach. Szkoła Pod Żaglami stworzyła młodzieży szansę poszerzenia wiedzy i rozwoju własnej osobowości - to przygoda, która trwale odciska swe piętno na charakterach jej uczestników.Dzisiaj, jak poinformował nas telefonicznie Kapitan Ziemowit Barański, około godz.15.00 czasu karaibskiego, załoga uczniowska oraz podmiana załogi stałej opuszczają pokład żaglowca i około godziny 22 czasu karaibskiego wylatują do Europy. Wylądują jutro późnym popołudniem na lotnisku im. Chopina w Warszawie. Powracającym życzymy spokojnego lotu i czekamy na nich i ich wrażenia.
2011-12-14
Dzisiaj, 14 grudnia 2011 roku o godzinie 13.08. (GMT) Roman Paszke na katamaranie GEMINI 3 – rozpoczął Rejs „Dookoła Świata, Samotnie i Non Stop - Pod Wiatr”.
Zgodnie z ustaleniami WSSRC (World Saling Speed Record Council) start nastąpił po przekroczeniu umownej linii wytyczonej pomiędzy Cenida Monumento, Las Palmas, na wyspie Gran Canaria oraz Punta Pesebre, na wyspie Fuerteventura. Pozycja Cenida Monumento, Las Palmas - Gran Canaria o współrzędnych 28⁰06’37” N; 15⁰24’53” W; Pozycja Punta Pesebre - Fuerteventura o współrzędnych 28⁰06’37” N; 014⁰29’27” W.
Relacje z Rejsu i jego trasa publikowane są na bieżąco na stronie: paszke360.com. Kroniki z Rejsu nadawane są, w piątki o 17.15 PR III (Zapraszamy do Trójki) oraz w środy o 17.25 (TVP 1) i czwartki od 22 grudnia, 2011 ok. 7.30 w programie „Kawa czy Herbata”. Dodatkowo zostanie nadana specjalna audycja – na początek Rejsu – zaplanowana na dzień 18 grudnia ok. 10-ej rano w programie „Moja Niedziela” TVP1.
Relacje prasowe zapewniają: Newsweek, Żagle i Forbes.
Patronat honorowy nad Rejsem sprawują: PREZYDENT RP; Ministerstwo Spraw Zagranicznych; Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Samorząd Województwa Pomorskiego. Głównymi sponsorami są: ENEA SA, Renault Polska i 3Oceans.
Portem macierzystym jachtu jest Sopot.

2011-12-14
Nie przeocz wolnych koi i zapisz się już teraz na rejs w ramach projektu „Zobaczyć Morze”...
Zapisy na rejsy w ramach projektu „Zobaczyć Morze” nabrały szokującego tempa. Nabór został ogłoszony zaledwie kilka dni temu, a statystyki na dziś są zaskakująco dobre. Pełne obłożenie rejsu pierwszego. Kolejne jeszcze mają wolne miejsca, ale wstępnych rezerwacji jest dużo. Potwierdza to powiedzenie, że dobre produkty promują się same. Kiedy 3Oceans zostało zaproszone do współorganizacji przyszłorocznej edycji projektu – tzw. „pionierskiej, bo oceanicznej, na pokładzie STS Fryderyka Chopina” skojarzenie nasuwało się jedno – projekt daje szansę osobom niewidomym na sprawdzenie się w warunkach ekstremalnych, specyficznych, nieznanych im wcześniej. Jednak z biegiem współorganizacji projektu okazuje się, że jest on niewątpliwie szansą na „nowe” spojrzenie na morze i drugiego człowieka także dla osób widzących. Każda chwila pracy dla projektu utwierdza nas w przekonaniu, że jest on projektem wyjątkowym, niosącym wiele dobra i doświadczenia dla każdego. Bez względu na ludzką pełnoprawność czy też jej brak. Potwierdzeniem tego jest duże zainteresowanie i zgłoszenia zarówno przez osoby niewidome jak i widzące. Wszystkich tych, którzy chcieliby przyłączyć się do aktywnego uczestnictwa zapraszamy na pokład i zgłoszenie poprzez stronę www.zobaczycmorze.pl, a tych , którzy płynąć nie mogą serdecznie prosimy o wsparcie partnersko/sponsorskie i kontakt na adres biuro@3Oceans.pl.
2011-12-13
TO JUŻ JUTRO - start Rejsu "Dookoła Świata, Samotnie i Non Stop - Pod Wiatr" !!!
Jak poinformował nas dziś Roman Paszke „Okno pogodowe jest dobre. Start planuję na jutro na godzinę 13.00,
powrót możliwie szybko, najpóźniej w kwietniu”. Kapitan obiecuje, że jak zawsze będzie spieszył się do domu i
do macierzystego portu.
Nie pozostaje nam nic innego, jak będąc Sponsorem Głównym tego wyczynu trzymać kciuki i
życzyć pomyślnych wiatrów i wytrwałości w samotnej żegludze.
2011-12-12
Jacht GEMINI 3 z załogą przybył w sobotę 10 grudnia 2011r. do Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich.
Po 8 dniach w rejsie treningowym z Lorient w Bretanii na Wyspach Kanaryjskich jacht GEMINI 3 w zmiennej pogodzie przebył Zatokę Biskajską, minął atlantyckie wybrzeża Hiszpanii i Portugalii oraz Północnej Afryki. Jacht zdał testy oceaniczne bardzo dobrze. Obecnie na jachcie trwają ostatnie prace przed samotną żeglugą we wszystkich strefach klimatycznych. Przygotowywane sa liny bezpieczeństwa ,wymieniane łączniki na linach rolerów żagli przednich oraz wykonywane zapasowe stropy do refowania żagla głównego Montowana jest też specjalna antena WiFi obejmująca zasięgiem cały pokład katamaranu. W poniedziałek 12 grudnia w południe w porcie w Las Palmas nastąpi oficjalne spotkanie z Komisarzem Regatowym WSSRC (World Saling Speed Record Council), gdzie omówione i sprawdzone zostaną ostatnie detale związane ze startem. Od tego momentu Roman Paszke i jacht GEMINI 3 rozpoczynają odliczanie do staru Rejsu i bicia rekordu świata "Dookoła Ziemi, Samotnie i Non Stop-Pod Wiatr" Oczekiwanie na odpowiednie "okno pogodowe" może potrwać nawet kilka dni i zależeć będzie od warunków pogodowych na Atlantyku.
2011-12-08
Polonia i Wielkopolska spędza zimę w hangarach. Mają już zdjęte balasty, zdemontowane kompletnie pokłady i wnętrze, zostały jedynie pokładniki i większość poszycia kadłuba. Na szkielecie Polonii powstaje kartonowa konstrukcja – szablon przyszłej zabudowy. Podłoga została podniesiona, wraz z nią burty i nadbudówka, jacht będzie wyższy o około15 centymetrów. Dzięki temu wnętrze będzie bardziej przestronne, a kabiny i korytarze szersze.
Prawdopodobnie podwyższenie burt nie wpłynie zbytnio na zewnętrzny wygląd jednostki, zwłaszcza jej klasyczne proporcje, jednak z opinią trzeba poczekać na koniec prac z szablonem.
2011-12-06
„ ...dobrze widzi się tylko sercem.
Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu.”
[Antoine de Saint-Exupery ‘’Mały Książę”]
Mamy ogromną przyjemność poinformować, że firma 3Oceans jest współorganizatorem przyszłorocznej edycji projektu „Zobaczyć Morze”. Przypominamy, że pomysłodawcą idei rejsów integracyjnych, gdzie połowę załogi stanowią osoby niewidzące jest Roman Roczeń. Przyszłoroczna edycja projektu będzie pionierską – jej uczestnicy zmierzą się z Oceanem . Rejsy odbędą się na trasach Dominikana – Bermudy, Bermudy – Azory, Azory – St.Malo, St.Malo – Szczecin.
A wszystko oczywiście na pokładzie naszego żaglowca STS Fryderyk Chopin. Dlaczego zdecydowaliśmy się na trudy organizacji tego przedsięwzięcia? "STS Fryderyk Chopin jest żaglowcem z misją, a projekt „Zobaczyć Morze” jest jednym z bardziej znanych w naszym kraju, a co ważniejsze niesie ze sobą wiele cennych i ważnych wartości" - mówi prezes firmy Piotr Kulczycki.
Pozostałymi organizatorami projektu „Zobaczyć Morze 2012” są: Fundacja Gniazdo Piratów oraz Fundacja STS Fryderyk Chopin.
Więcej o projekcie na www.zobaczycmorze.pl
2011-12-05
STS Fryderyk Chopin dopłynął do upragnionego portu na Martynice. Stoi na kotwicy
w Anse Mitan obok największego miasta Martyniki - Fort de France. Żegluga z Saint Maarten przebiegła sprawnie choć w nietypowo deszczowej pogodzie. Żaglowiec przepłynął już 7010 Mm.
W czasie oczekiwania na przylot dziennikarki z „Rzeczpospolitej” -w ramach patronatu medialnego- młodzież wybrała się na wycieczkę po Martynice , a załoga załatwiała wszystkie sprawy techniczne .
Ostatni rejs przebiegał w atmosferze wysoce artystycznej. Było robienie portretów fotograficznych, na pokładzie trwały sesje zdjęciowe i oczywiście przepowiednie „wróżki”w wieczór andrzejkowy. Całość zakończyła wesoła zabawa . Duch artystyczny przerwała niestety nauka....zbliża się koniec semestru . Klasówki, sprawdziany......messa w wolnych chwilach zamieniała się w bibliotekę ...wszyscy uczniowie kują , aby pozaliczać wszystkie przedmioty.
Dalsze plany żeglugowe to krótkie rejsy po wysepkach karaibskich i powrót na Martynikę, gdzie w połowie miesiąca nastąpi pożegnanie Szkoły Pod Żaglami i zmiana załogi łącznie z kapitanem.
2011-12-01
Wszystkich miłośników żagli i STS Fryderyka Chopina zapraszamy serdecznie do Tawerny Gniazdo Piratów. (Warszawa, ul. Ogólna 5).
W najbliższą sobotę (03 grudnia 2011r.) o godz 20.00 odbędzie się tam podsumowanie ubiegłorocznej edycji projektu Zobaczyć Morze. Spotkanie rozpocznie się koncertem Romualda Roczenia -pomysłodawcy idei integracyjnych rejsów,gdzie połowę załogi stanowią osoby niewidzące.
Zobaczyć Morze to przedsięwzięcie unikatowe w skali światowej. Przyszłoroczna edycja projektu będzie miała charakter pionierski. Będzie to edycja – tzw. „oceaniczna” - rejsy żaglowcem STS Fryderyk Chopin odbędą się na trasach Dominikana – Bermudy, Bermudy – Azory, Azory – St.Malo, St.Malo – Szczecin. W projekcie weźmie udział blisko 150 uczestników. Wśród nich osoby widzące jak i niewidzące.
Zapraszamy do tawerny, oraz do śledzenia dalszych losów projektu, a najbardziej do włączenia się w pomoc w jego organizacji.
Więcej o projekcie na www.zobaczycmorze.pl
2011-11-28
Po trzech dniach pobytu w Port Elizabeth STS Fryderyk Chopin obrał kurs na Sint Maarten. Od początku rejsu żaglowiec pokonał już 6692 Mm, a przed nim jeszcze trochę żeglowania. Młodzież pływa pod pełnymi żaglami, na silniku przepływali od Praia tylko 13 godzin. Na statku trwają intensywne prace bosmańskie połączone z nauką szkolną. Zagęściła się tablica informacjami o zapowiadanych klasówkach– czuć zbliżający się koniec semestru. Ostatnio wiele emocji wzbudzają lekcje WOS-u z Panem Pierwszym. Dyskusje o państwie prawa i korupcji przenoszą się z klasy do mesy załogowej. Na matematyce dominują- figury podobne. Po nocach załoga rysuje okręgi styczne wewnętrznie i zewnętrznie. Na lekcjach geografii gleby w Polsce z glebami karaibskimi w tle. Na historii – czasy Napoleona i sam Napoleon, którego młodzież wysłała na Elbę.... byle do Kongresu Wiedeńskiego. Wieczorny czas załoga spędza na oglądaniu ambitnego kina . Repertuar dobiera sobie z własnych zasobów i Filmoteki Szkolnej, ostatnio oglądali polski film 'Rejs'.
Młodzież jest zadowolona, pogoda dopisuje.
2011-11-25
Kapitan Roman Paszke przeprowadza ostatnie testy sprzętu w okolicach francuskiego Lorient, które potrwają do 26.11.2011 r. Lorient to idealne miejsce dla żeglarzy jest tu wszystko, czego potrzebują prawdziwi śmiałkowie - najszybsze łodzie na świecie i ludzie, którzy potrafią z nich korzystać.
Zapraszamy wszystkich dziś do radia trójki na godz.17:15 na audycję sponsorowaną przez 3oceans „Dziennik z rejsu„, w którym Roman Paszke będzie osobiście opowiadał o wyprawie.
Audycje będą nadawane w radio trójka w każdy piątek po godz 17.
2011-11-25
Obniżyliśmy cenę na rejs świąteczny i rejs sylwestrowo-noworoczny po Karaibach na żaglowcu STS Fryderyk Chopin -60%. Zapraszamy do skorzystania z naszej oferty , promocyjna cena to jedyne 1000 zł.
Więcej informacji na stronie internetowej www.fryderykchopin.pl.
2011-11-24
Po pożegnaniu uroków wyspy Dominica żaglowiec popłynął na wyspę Carriacou. Młodzież wybrała się na objazdową wycieczkę po pięknych tropikalnych terenach. Odwiedzili szpital, który znajduje się na najwyższym szczycie. Młodzież przekonała się osobiście, jak zmienna jest pogoda na Karaibach. Ulewa, a za chwile słońce, co nie przeszkadzało naszym załogantom cieszyć się pływaniem w bardzo ciepłej wodzie. Po tak wspaniałym odpoczynku, dalsza żegluga zakończyła się-Port Elizabeth na wyspie Bequia. Tu wszyscy zachwycali się wysokimi palmami i oczywiście nie zabrakło chętnych do nurkowania. Frajdą było pływanie pośród kolorowych rybek, koralowców, sargasów i wodorostów. Atrakcją dla wszystkich było ognisko, zorganizowane na terenie użyczonym od lokalnego restauratora. Wieczór umilało śpiewanie szant.
2011-11-21
Stoisko 3 Oceans podczas tegorocznych Boatshow odwiedziły setki osób. Wśród zainteresowanych byli nie tylko ludzie poszukujący nowych wrażeń, ofert i możliwości na ciekawe i nietuzinkowe spędzenie czasu. Odwiedzili nas także miłośnicy żagli, zapaleni żeglarze, inżynierowie i mechanicy, byli turyści – załoganci, oficerowie i bosmani „Fryderyka Chopina”. Do naszego portu-stoiska, zawinęli również byli uczestnicy „Szkół pod żaglami” jak i rodziny z dziećmi zainteresowane wzięciem w niej udziału.
Jednak największe zainteresowanie wzbudzały rejsy stażowe na „Amarancie” oraz nasza zimowa i bardzo gorąca oferta rejsów karaibskich „Fryderykiem Chopinem”, a szczególnie rejs „Pod komendą Pirata”, na który są jeszcze wolne miejsca.
Serdecznie dziękujemy wszystkim za obecność i życzliwe słowa. Mamy nadzieję, że spotkamy się na naszych pokładach, ahoj!
2011-11-21
Stoisko 3 Oceans podczas tegorocznych Boatshow odwiedziły setki osób. Wśród zainteresowanych byli nie tylko ludzie poszukujący nowych wrażeń, ofert i możliwości na ciekawe i nietuzinkowe spędzenie czasu. Odwiedzili nas także miłośnicy żagli, zapaleni żeglarze, inżynierowie i mechanicy, byli turyści – załoganci, oficerowie i bosmani „Fryderyka Chopina”. Do naszego portu-stoiska, zawinęli również byli uczestnicy „Szkół pod żaglami” jak i rodziny z dziećmi zainteresowane wzięciem w niej udziału.
Jednak największe zainteresowanie wzbudzały rejsy stażowe na „Amarancie” oraz nasza zimowa i bardzo gorąca oferta rejsów karaibskich „Fryderykiem Chopinem”, a szczególnie rejs „Pod komendą Pirata”, na który są jeszcze wolne miejsca.
Serdecznie dziękujemy wszystkim za obecność i życzliwe słowa. Mamy nadzieję, że spotkamy się na naszych pokładach, ahoj!
2011-11-20
ZAPRASZAMY NA TARGI
BOATSHOW 2011
PROMOCJA - 25% na Rejs karaibski "Pod komendą Pirata"
dla wszystkich, którzy zarejestrują się na rejs dziś na naszym stoisku ( 52 ) lub poprzez strone internetową dziś do godz.24:00
2011-11-15
Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszego stoiska podczas XIII Targów Żeglarstwa i Sportów Wodnych. Poznań, w dniach 18.11.2011 do 20.11.2011.
Będzie możliwość zadawania pytań tym , którzy osobiście pływali na naszych pokładach i chętnie udzielą wszelkich informacji.

2011-11-14
Jak czytamy w liście od Komandora Jerzego Knabe /Yacht Klub Polski Londyn/
„W imieniu naszego Komitetu Organizacyjnego ‘Wagner Sailing Rally 2012’ na BVI bardzo serdecznie dziękuję za decyzję o udziale sts FRYDERYK CHOPIN.
Sts FRYDERYK CHOPIN staje się tym samym reprezentacyjną i flagową jednostką pływającą tego światowego zlotu polskich żeglarzy i spektakularnym akcentem rozpoczynającego się „ROKU WAGNERA 2012”.
Pozostaje nam zatem z nieukrywaną satysfakcją zaprosić wszystkich tych, dla który żeglarstwo nie jest obojętne, na pokład naszego żaglowca, by wspólnie uczestniczyć w uroczystościach na Beef Island.
Załoga STS Fryderyk Chopin
2011-11-14
W niedzielny wieczór żaglowiec STS Fryderyk Chopin dopłynął szczęśliwie do upragnionych przez wszystkich – Karaibów. Młodzież, w trakcie przeprawy przez Atlantyk, pilnie zdobywała wiedzę z przedmiotów gimnazjalnych oraz nauk przyrodniczych, przygotowując się do próbnego egzaminu gimnazjalnego. Uczniowie pogłębiali zagadnienia związane z początkiem kina i śmiercią teatru. Lekcje urozmaicały utwory Filmoteki Szkolnej przekazanej przez Narodowy Instytut Wizualny. Obecność native speakerów bardzo przyspieszyła naukę języka angielskiego, czego efektem było przystąpienie do egzaminu w wersji rozszerzonej przez większość uczniów. Sprawdziany napisane, a wyniki będą znane i omawiane już w spokojnej i ciepłej atmosferze pobytu na Dominice.
2011-11-10
CHOPIN na pozycji 14 23,4 N, 050 58,7 W. Kurs 270
Kapitan Ziemowit Barański donosi,płyniemy już od kilku dni na tym samym zestawie żagli, czyli bombramkliwrze, wszystkich rejowych fokmasztu oraz dwóch marslach na grocie. Młodzież na statku nie próżnuje, oprócz codziennej nauki, porządki i prace bosmańskie na pokładzie i pod pokładem . Czas wolny to błogie lenistwo w promieniach słońca oraz wędkowanie. Bosman Karol okazał się mistrzem w łowieniu ryb i ma się czym już pochwalić ….ogromna DORADA. W klasie - Pod Pikadorem – zorganizowany został najprawdziwszy wieczorek poetycki. Wnętrze klasy pokryły dekoracje przywodzące na myśl dwudziestowieczną kawiarnię. W programie wieczoru
były recytacje wierszy Tuwima, Lechonia, Słonimskiego. Zaprezentowano też utwory autorskie, własne interpretacje i wiersze współczesne. Magda napisała na tę
okoliczność wiersz 'Fala' porównujący fale do kapryśnej kobiety. Jadzia wystapiła w świetnej interpretacji piosenki z Kabaretu Starszych Panow ,a bosmani + Pan Pierwszy wystąpili w skeczu parodiującym Monty Pythona. Największe oklaski zebrał Pan Trzeci
recytujący Tuwima oraz Pani Buśka, która wykonała własną interpretację utworu 'Do prostego czlowieka' - rowniez do słów Tuwima. Po wieczorku młodziez zorganizowała potancówke.
Pogoda prześliczna i niezmienna , a Karaiby za widnokręgiem.
Jacht GEMINI 3 opuścił Bałtyk i po przepłynięciu Kanału Kilońskiego i Morza Północnego znajduje się już w okolicach portu w Lorient, Francja.
Na tym akwenie - do 24 listopada 2011 – Zespół Kpt. Paszke będzie prowadził ostatnie testy sprzętu nawigacyjnego jachtu.
Ok. 26 listopada kpt. Paszke na jachcie GEMINI 3 uda się do Plymouth aby oczekiwać na odpowiednie okno pogodowe do startu.
Oznacza to, że wszystkie przygotowania do wielkiego Rejsu idą zgodnie z planem.
2011-10-31
Po kilku dniach postoju , odpoczynku i błogiego lenistwa żaglowiec STS Fryderyk Chopin opuścił port Praia na wyspie Cabo Verde. Obrał kurs na Karaiby a przejście przez Atlantyk zajmie mu około trzech tygodni. Będzie to prawdziwa szkoła życia dla młodzieży Szkoły Pod Żaglami.
.jpg)
Zapraszamy na rejs Świąteczny na pokładzie Fryderyka Chopina. Szczegóły oraz rezerwacje: Tutaj
2011-10-27
Po tygodniowym rejsie STS Fryderyk Chopin dopłynął do Cape Verde. Zawinął do zatoki Mindelo w archipelagu Wysp Zielonego Przylądka. Na całej trasie rejsu żaglowiec miał sprzyjające wiatry i przepiękną słoneczną pogodę. Załoga w dobrych nastrojach przygotowuje się do prawdziwej szkoły życia. Będzie to kilkutygodniowy przeskok przez Ocean Atlantycki ku Karaibom.
25.10.2011
Mimo późnej jesieni Roman Paszke i jego jacht regularnie pojawia się na wodach Zatoki Gdańskiej. Kapitan i członkowie jego zespołu brzegowego nie boją się zimna i pracowicie przygotowują się do wielkiego rejsu.
W tym tygodniu Roman Paszke opuszcza Polskę i żegluje do francuskiego Lorient. Tam odbędą się ostatnie prace na jachcie, kalibracja urządzeń nawigacyjnych (w tym autopilota) oraz ostateczne próby morskie. Na przełomie listopada i grudnia Roman Paszke zamierza wystartować do swej wokółziemskiej próby.
2011-10-19
Po krótkim postoju na kotwicy, skoro świt STS Fryderyk Chopin wypłynął w stronę Gomery i portu San Sebastian. Po kilku dniach postoju, nastąpiło pożegnanie z lądem. Teraz Chopin płynie w stronę Cabo Verde (Zielonego Przylądka).
Żaglowiec dotrze do najbliższego portu w ciągu tygodnia. Będzie to ostatni port przed przejściem przez Atlantyk .
2010-10-19
17 września 2011 ,roku na pokładzie żaglowca "STS Fryderyk Chopin" wypłynęli ze Szczecina w rejs uczniowie zeszłorocznej "Szkoły pod żaglami" Kapitana Krzysztofa Baranowskiego, których podróż przerwał wtedy sztorm, łamiąc oba maszty jednostki. .Żaglowiec płynie na Karaiby przez Morze Północne, Anglię, Wyspy Kanaryjskie i dalej przez Ocean Atlantycki aż do Fort de France na Martynice. Pogoda i sztormy nie dezorganizują codziennego życia, trwają lekcje, a bosman nie odpuszcza i goni do prac bosmańskich.
Kapitan Krzysztof Baranowski ,w imieniu armatora i uczniów Szkoły pod Żaglami, podziękował firmom, instytucjom i osobom prywatnym, za pomoc okazywaną załodze i żaglowcowi po wypadku w ubiegłym roku. Po tej symbolicznej wizycie, Chopin obrał kierunek w stronę Zatoki Biskajskiej i po dziewięciu dniach dopłynął do portu w Porto Santo. Kolejnym miejscem postoju był Park Krajobrazowy na bezludnej wyspie za Llhas Desert. 26 .09.2011 wieczorem żaglowiec zacumował w porcie w Falmouth obok norweskiego żaglowca SOERLANDET, na którym pływa Kanadyjska Szkoła pod Żaglami. Do Santa Cruz de Tenerife Fryderyk Chopin dotarł 14 października, gdzie nastąpiła zmiana dowództwa jednostki. Z załogą pożegnał się Kapitan Krzysztof Baranowski, a dowództwo objął Kapitan Ziemowit Barański.
W niedzielę 16 października Fryderyk Chopin przeszedł sesję fotograficzną podczas przejścia pomiędzy portem Santa Cruz a Los Christianos .
Żaglowiec spisuje się znakomicie. Ma nowy takielunek. Pływa się nim bardzo dobrze. W drodze do Falmouth załoga miała sztorm o sile wiatru 8-9 stopni w skali Beauforta, ale Chopin bardzo dzielnie żeglował.
.jpg)
3Oceans w swoich działaniach w sferze sponsoringu łączy potrzebę budowania i utrwalania wizerunku firmy przyjaznej biznesowi, ale przede wszystkim ludziom. Ratujemy oldtimery, wspieramy ważne wydarzenia kultury, a tym razem sponsorujemy wyprawę i talent kapitana Romana Paszke.
Żeglarz Roman Paszke chce samotnie, bez zawijania do portów, okrążyć katamaranem świat, trasą ze wschodu na zachód w ciągu 122 dni pod wiatr i 57 dni z wiatrem.
Rejs i wyścig z czasem zacznie się w listopadzie. Wtedy to - albo z Francji albo z Wielkiej Brytanii Roman Paszke wyruszy zmierzyć się z rekordem.
Jak podają media – jedynie na pokładzie STS Fryderyka Chopina, spośród jednostek pływających pod Polską banderą odbyło się głosowanie. Nie mogło być inaczej, szczególnie podczas Szkoły Pod Żaglami, która zgodnie z ideą wychowania morskiego uczy mi.in patriotyzmu i poczucia wspólnoty narodowej. Na pokładzie żaglowca głosowało 16-tu uprawnionych dorosłych członków załogi. Wyniki głosowania zostały przekazane elektronicznie do Centralnej Komisji Wyborczej. Organizatorzy rejsu zadbali by to ważne wydarzenie stało się płaszczyzną do edukacji również młodzieży. Gimnazjaliści zapoznali się z generalnymi zasadami wyborów, a następnie oddali swoje głosy. Choć przedmiotowe działania były jedynie symulacją to młodzi obywatele głosowali na kandydatów z rzeczywistych list wyborczych tak do Sejmu jak i Senatu. Będąc z dala od ojczyzny (w okolicach Porto Santo na Maderze) otrzymali lekcję, w wyniku której mamy nadzieje będą budowali wzrostową frekwencję, kiedy już otrzymają uprawnienia do głosowania.

Podczas tegorocznych The Culture Tall Ships Regatta, STS Fryderyk Chopin mocno zaakcentował swój powrót na sportową arenę międzynarodowych żagli. Komisja Sail Training International nagrodziła nasz bryg dwukrotnie - za zajęcie trzeciego miejsca w swojej klasie oraz za najlepszą komunikację z komisją regatową.
Z nieukrywaną satysfakcją informujemy, że do flotylli firmy 3Oceans dołączył kolejny statek. Tym razem TRANSATLANTYK – ambasador kultury, a dokładnie Międzynarodowy Festiwal Filmu i Muzyki w Poznaniu organizowany pod dowództwem Jana Kaczmarka.
3Oceans poza ratowaniem oldtimerów, postanowiła tym razem wesprzeć zdolnych kompozytorów czego efektem jest nagroda ,,Transatlantyk Oceans Award” za najciekawszą muzykę filmową młodego kompozytora w minionym roku. Nagrodę otrzymał Bartosz Chajdecki, autor muzyki między innymi do serialu ,,Czas honoru”. Być może kiedyś, pod żaglami Fryderyka Chopina, zabrzmi muzyka tego właśnie artysty...
Firma 3Oceans podpisała z Fundacją "Szkoła Pod Żaglami Krzysztofa Baranowskiego" porozumienie o wspólnym zorganizowaniu rejsu młodzieży na Martynikę. Kontynuacja przerwanego, ubiegłorocznego rejsu odbędzie się w dniach 15 września do 15 grudnia 2011r. Strony dołożą wszelkich starań, aby rejs zakończył się bezpiecznie w docelowym porcie.
Serdecznie zapraszamy na żeglarską regatową przygodę na pokładzie Fryderyka Chopina w rejsie z Turku do Gdyni w ramach The Culture 2011 Tall Ships Races. Gwarantujemy bezpieczny rejs w przyjaznej atmosferze! Celem dokonania rezerwacji zapraszamy do zakładki "oferta".
Z żeglarskim pozdrowieniem, Kapitan i Załoga żaglowca.
Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszego stoiska w czasie trwania targów Wiatr i Woda na wodzie. Najbliższa edycja targów odbędzie się w dniach 4-7 sierpnia 2011 roku, w gdyńskiej marinie jachtowej. Na naszym stoisku będzie można zdobyć szczegółowe informacje dotyczące działalności firmy, zapoznać się ze danymi technicznymi jednostek, obejrzeć plany rejsów oraz wiele innych. Do zobaczenia na targach!