Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.Zapoznaj się z polityką cookies. x

Porto di Pozzouli, Neapol, Italia,

03.11.2020

29.10.2020 Dzień pierwszy.

Po nocnej podróży dotarliśmy na warszawskie lotnisko Modlin. O godzinie 4.00 wszyscy zebrali się, dostaliśmy chopinowe polary, koszulki i czapki. 

Odprawiliśmy bagaże, a gdy wielkie żeglarskie worki sunęły na taśmie wprost do luku – był moment na ostatnie pożegnania z rodzicami.

Udaliśmy się do bramek. Bezproblemowo o 6.30 wyruszyliśmy w powietrzny rejs do Neapolu! Podróż minęła bardzo szybko, już po dwóch i pół godzinie byliśmy na miejscu. 

Naszedł czas, aby dojechać do portu, by zobaczyć żaglowiec – nasz nowy dom na najbliższe 2 miesiące! Po małych perypetiach, z pomocą miłych Włochów ujrzeliśmy cel naszej podróży. Majestatyczny bryg kołysał się na falach przy neapolitańskim wybrzeżu. Na pokład dostaliśmy się pontonami. Załadowaliśmy wszystkie bagaże no i siebie oczywiście i popłynęliśmy. 

Po wdrapaniu się po trapie… okręt zdobyty! Nowa załoga niebieskiej szkoły może ruszać na podbój Karaibów!

Zostaliśmy przywitani pysznym posiłkiem, rozdzielono nas do kajut, podzielono na wachty.

Po chwilce odpoczynku przywitała nas Pani Kapitan i oficerowie. Przedstawili nam zasady i przeprowadzili teoretyczne szkolenie. Znalazła się też chwilka, aby zwiedzić nieco statek i zorientować się, gdzie co jest. Po kolejnej dawce teoretycznej wiedzy przymierzyliśmy i dopasowaliśmy (jakże istotne!) szelki! Już zregenerowani, po kolacji rozpakowaliśmy nasze bagaże w 

kajutach. Pierwsza wachta rozpoczęła wykonywanie swych zadań! Za moment i moja kolej wachty kotwicznej, a tuż potem – prosto do koi, aby wyspać się i być w gotowości na jutrzejszy dzień pełen wrażeń!

Ahoj przygodo!